Miałam jeszcze zrobić zdjęcie koszuli w kratę, włosów i mostku na gitarze, ale przypomniałam sobie to dopiero teraz, a nie chce mi się znowu zgrywać zdjęć.
Wyjęłam skradzione ze szkoły stare winyle, pobazgrałam jakąś niepotrzebną płytę, obwiązałam bandamką gryf gitary i zaczęłam cykać zdjęcia. Gdy miałam ustawione na automat, cały czas włączała się lampa, więc przestawiłam na tajemnicze "M" i zdjęcia automatycznie były z filtrem, wygląda sup. Tak, jak stare zdjęcia. Taki efekt chciałam uzyskać. Przycięłam tylko w Picassie i był git.
Mało piszę, dużo wstawię, dla odmiany.
Mówiłam o tym zdjęciu:
Post był dodany 15 w nocy, ale blogspot mi nawalił i myśli, że jeszcze był 14 grudnia. Tak dla wyjaśnienia.
OdpowiedzUsuń